Skoro mówiłam o cieście które wspólnie przyrządziłam z mamą postanowiłam że dodam kilka fotek.
Ciasto wyszło naprawdę smacznie, ale z powodu takiego iż nie cierpię masy krówkowej, mama zdjęła masę czekoladową, ponieważ było już za czekoladowo. Ciasto było podobne do murzynka, ale tak naprawdę nazywało się "Ambasador" :)
Fotki ciacha :
A teraz zmykam się uczyć, buziaki ;*
chce trochę tego ciacha:))
OdpowiedzUsuńUWAGA ! w poniedziałek o godzinie 16:00 będzie można się spotkać ze mną na chacie przy kamerce.
OdpowiedzUsuńZapraszam :)
mmm ;p wygląda pysznie ;)
OdpowiedzUsuńmmm na pewno pyszne :) nie rób smaka he he :D
OdpowiedzUsuńnarobiłaś smaka, aż mam ochotę iść do lodówki i obżerać się wuzetką ;D
OdpowiedzUsuńmniam. :3
OdpowiedzUsuńzapraszam, u mnie NN!
http://agatacia.blogspot.com/